W lipcu postanowiliśmy z Michałem i Pawłem objechać drugie piękne jezioro okolicy.
Okazało się że jest to wporzo wycieczka. Jeździliśmy głównie po polnych, leśnych i szutrowych drogach a po sutym obiedzie w zamku (znanym starym wyjadaczom AMG.net z imprezy gwiazdkowej) wylądowaliśmy w kopalni białego piasku w której zdałem sobie sprawę że lekki motor jest niezbędny do dalszego rozwoju...
Najfajniejszy terenowo był zrujnowany asfalt na polnej drodze po którym próbował przejechać Paweł a my z Boszulem wybraliśmy droge po rżysku obok.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment