Tuesday, March 27, 2007

Weekend na motorze

W ostatni weekend stęskniony wrażeń wsiadłem 2x na motor. W sobote pojechałem do Częstochowy i nazad na GSie i wróciłem załamany. Wiatr wiał do 60 km/h. Prawie mnie przewróciło i przewiałona wylot. Szybka w GSie mała a jechałem ponad 150 więc wróciłem zmęczony na maksa. I jescze zgubiłem części od handbara...

A w niedziele to inna bajka. Z Michałem co ma motor (bo Boszul jeszcze nie ma) pojechaliśmy na lublinek. Pogoda piękna i oczywiście walneliśmy się w jakiś lasek za oczyszczalnią aby nie jechać po asfalcie i...
Trzeba było łamać gałęzie.

Ale potem nagroda - niezłe bagienka, fajne kałuże - cali mokrzy dojechaliśmy do żwirowni. Było super.

Polecamy teren na środku mapki:
link do mapki guglowej

Od różne moto 2007

No comments: